28.04.2021

„Dziennik cwaniaczka” – książka, którą powinien znać każdy nastolatek!

Nie ma bardziej cool książki dla nastolatków i potwierdzi to każdy, kto już ją czytał. Gdy Jeff Kinney pisał „Dziennik Cwaniaczka” nie mógł wiedzieć, jak wielki sukces odniesie seria rysowanych przygód Grega Heffley’a. Nastolatka, ucznia Gimnazjum, który właśnie przeżywa większość swoich młodzieńczych przygód. Za to Jeff kochał rysować i tak naprawdę marzył o tym, aby zostać rysownikiem prasowym i ilustrować artykuły. Jednak nie mogąc się przebić ze swoimi komiksami zaczął pisać książkę – „Dziennika Cwaniaczka”. Pracował nad nią osiem lat zanim zdecydował się pokazać ją wydawcy z Nowego Jorku. To super dowód na to, że wiara w swoje marzenia, praca nad nimi i doskonalenie swoich umiejętności prowadzą do sukcesu.

Główny bohater książki Greg robi wiele rzeczy, których teoretycznie nie powinien, a później za nie obrywa – najczęściej sam od siebie. Na przykład wiedział, że nie powinien oglądać horrorów, ale zrobił to, a później bał się tak długo, że nie mógł spać. Jeff nie ma zbyt dobrych relacji z tatą, za to ma super kochającą mamę, która te relacje próbuje umocnić. Mam zawsze w niedzielę kupuję mu zapas słodyczy na cały tydzień, ale dziwnym trafem kończą się już około wtorku (zdradzimy Wam – zjadał je tata, ale ciii… ). Ktoś pomyśli – niezły z niego głuptas – ale właśnie w tym tkwi jego urok i za tę jego dziecięcą nieporadność, czasami niezdarność, ale w gruncie rzeczy otwartość i poczucie humoru, pokochały go dzieciaki na całym świecie. I właśnie Drodzy Rodzice ta książka jest dla osób z poczuciem humoru i dystansem (naprawdę uśmiechamy się do Was w tym miejscu). Nie bierzecie jej zbyt serio.

„Miłość niejedno ma imię. Ale powiedzmy sobie szczerze: żadne z nich nie brzmi „Greg Heffley (…) Luty to najbardziej beznadziejny miesiąc w roku. Wiecie czemu? Z powodu święta zakochanych i szkolnych potańcówek. Greg staje na głowie, żeby nie podpierać ścian na balu walentynkowym, jednak żadna dziewczyna nie chce się z nim umówić. Wszystko wskazuje na to, że będzie się czuł jak piąte koło u wozu. A w każdym razie jak trzeci do pary…” – cytat z książki „Dziennik Cwaniaczka. Trzeci do Pary”.

Dużą siłą tej serii jest autentyczność językowa, ponieważ autor nie posługuje się wysublimowanym językiem, tak łatwo i szybko czyta się te książki dzieciom i młodzieży. Bohater książki mówi tak jak oni. Prostym i zrozumiałym językiem – może czasami nie są to najgrzeczniejsze zwroty, ale to jak dzieci mówią w szkolnych korytarzach jest ich małą tajemnicą, którą zdaję się odkrył Jeff Kinney.

Każda książka z serii „Dziennik Cwaniaczka” jest bogato zilustrowana rysunkami Kinneya. Ma także świetnie dobraną czcionkę druku, dzięki której czyta się je lekko i przyjemnie. Naprawdę znamy dzieci, dla których czytanie nie jest ulubioną formą aktywności, ale dzięki Cwaniaczkowi zaczęły czytać i interesować literaturą. Każda droga ku temu jest dobra, zwłaszcza w czasach, kiedy tak wiele dzieciaków kieruje swoją uwagę na Internet, a przeczytanie lektury szkolnej sprawia problem. Znamy dzieci, które kończąc książkę już chciały pobiec do biblioteki lub księgarni po kolejną część. To fantastyczne. Szczerze zachęcamy Was do podarowania jej dzieciom, zabierania w podróże lub poddawania jako alternatywę na czas odpoczynku od elektroniki.

„Dziennik Cwaniaczka” jest stałym elementem list bestsellerów w USA Today, Wall Street Journal i Publishers Weekly. Seria pozostaje na listach bestsellerów New York Timesa od czasu publikacji pierwszej książki, łącznie przez ponad 500 tygodni i ponad 350 na liście serii. Książki są obecnie dostępne w 76 wydaniach w 64 językach. A sam autor poprzez uczynienie jej tak popularną został uznany za jednego z najbardziej wpływowych ludzi magazynu TIME.*  W tym roku docenili ja także czytelnicy z Polski i dzięki temu książka „Dziennika Cwaniaczka. Totalna Demolka” wygrała w plebiscycie EMPIKU w kategorii „literatura dziecięca”.

Tę seria została doceniona przez wielu krytyków, autorów w międzynarodowych magazynach oraz stacje telewizyjne. Ale równorzędnie „Dziennik Cwaniaczka” zabiera doskonałe recenzje od dzieciaków, które go czytają. Sięgnijcie po nią i uwierzcie nam – chichot zza ściany gwarantowany!

Do tej pory z serii „Dziennik Cwaniaczka” ukazały się następujące tytuły:

„Dziennik Cwaniaczka”

„Rodrick rządzi”

„Szczyt wszystkiego”

„Ubaw po pachy”

„Przykra prawda”

„Biała gorączka”

„Trzeci do pary”

„Dziennik Cwaniaczka: Zrób to sam” – polecamy na pobudzenie kreatywności!

„Zezowate szczęście”

„Droga przez mękę”

„Stara Bieda”

„Ryzyk Fizyk”

„No to lecimy”

„Jak po lodzie”

„Totalna demolka”

„Zupełne dno”

 

*https://wimpykid.com

 

Zdjęcia: Katarzyna Gryskow-Szewczyk

Autor: Weronika Jarek-Radłowska

Za udział w sesji dziękujemy naszym niezawodnym czytelnikom: Nastii, Igorowi, Zosi, Norbertowi oraz Erykowi.