26.02.2021

„Jesteś ważny”, czyli istota teorii przywiązania

Pierwsze lata życia zacierają się w naszej pamięci, a jedyną pamiątką zostają rodzinne fotografie. Dlaczego więc w psychologii tak dużą wagę przykłada się do troskliwej opieki i bliskości z noworodkiem już od pierwszych chwil po narodzinach?

Dlaczego warto znać teorię przywiązania?

Mogłoby się zdawać, że skoro nie pamiętamy pierwszych lat życia, to nie mają one tak wielkiego znaczenia. Jest wręcz odwrotnie. Teoria przywiązania pokazuje, że właśnie ten okres jest kluczowy dla kształtowania się obrazu otaczającego świata, samego siebie oraz relacji z innymi. Często rodzice nie zdają sobie sprawy, jak wielki wkład w całe życie dziecka mają pierwsze lata jego życia. 

We współczesnej psychologii i pedagogice teoria przywiązania jest ważnym spojrzeniem na człowieka. To z niej wywodzi się filozofia rodzicielstwa bliskości oraz wiele nurtów psychoterapii. Trudno uwierzyć, że w czasach jej ogłoszenia budziła kontrowersje, a jej powstanie wyprzedziło ówczesną myśl psychologiczną. Pionierem oraz twórcą teorii przywiązania był brytyjski psychiatra i psychoanalityk, John Bowlby. Trylogia „Przywiązanie i strata” jego autorstwa, wydana pod koniec lat 60., stała się przełomowym dziełem w psychologii. 

Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje związku emocjonalnego z przynajmniej jedną osobą. Uwaga i troska, z jaką rodzice reagują na potrzeby niemowlęcia, wpływa na wytworzenie zaufania i więzi między nimi. Tematem tej relacji zajmuje się teoria przywiązania. Pozwala ona spojrzeć z nowej perspektywy na potrzeby dziecka, jego rozwój i wychowanie.

Główne założenia teorii przywiązania

Teoria przywiązania wychodzi z założenia, że potrzeba bliskości emocjonalnej i fizycznej z opiekunem jest u noworodka zakorzeniona biologicznie. Gdy pomyślimy o bezbronnym noworodku, łatwo uświadomimy sobie, dlaczego bliskość leży w naturze człowieka. Niemowlę nie jest w stanie przeżyć bez opiekuna, a więc przywiązanie jest dla niego warunkiem przetrwania. 

Relacja, jaką maluch nawiąże z najbliższym opiekunem do trzeciego roku życia, wpływa do końca życia na jego postrzeganie świata. Jest to kluczowy czas na zbudowanie przywiązania.

Badanie przywiązania u dzieci

Współpracownica Johna Bowlby’ego, Mary Ainsworth, wraz z grupą naukowców opracowała badanie nazywane „sytuacją obcą”. Badanie to miało na celu określenie, jaki typ więzi wytworzył się między dzieckiem a opiekunem. Na jego przebieg składał się ciąg zdarzeń, nazywanych epizodami. Matka oraz osoba prowadząca eksperyment kolejno opuszczały pokój, w którym był maluch, i powracały do dziecka. Zwracano szczególną uwagę na jego zachowanie podczas rozłąki z mamą oraz jej powrotu. 

Prawidłowy typ przywiązania

Bezpiecznym typem przywiązania jest więź ufna. Charakteryzuje się pozytywną, pełną ciepła relacją między opiekunem a dzieckiem. Po czym poznać, że jest to taka więź? Na przykład gdy podczas zabawy w nowym miejscu dziecko chętnie odkrywa otoczenie i oddala się od mamy, by się pobawić, jednak spogląda na nią i nawiązuje kontakt. Gdy mama opuszcza pomieszczenie, maluch jest zaniepokojony, podąża za nią, przywołuje, płacze. Po jej powrocie szuka ukojenia w jej ramionach, wyraża radość ze spotkania. To normalne zachowanie, a kluczowymi elementami jest aktywność w poszukiwaniu i wołaniu opiekuna. Świadczy o zaufaniu dziecka do mamy, poczuciu, że nie jest jej obojętne, że jego protest ma znaczenie, że jest dla rodziców ważne. 

Więź z matką daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, jej bliskość fizyczna i emocjonalna przynosi mu ukojenie. Dziecko ma pozytywny wizerunek rodzica, jako osoby reagującej na jego sygnały, dostępnej oraz kochającej. Tym samym kształtuje pozytywny obraz samego siebie, jako osoby wartościowej, godnej uwagi i miłości.

Zaburzone typy więzi

Wyróżniono również typy więzi odbiegające od prawidłowego wzorca. Taki rodzaj przywiązania tworzy się na skutek niedostępności emocjonalnej opiekunów, braku bliskości, ignorowaniu potrzeb dziecka czy przeżyciu traumy. Omówimy teraz typy więzi, które nauka określa mianem „pozabezpiecznych”:

więź lękowo-unikowa – podczas eksperymentu dziecko wydaje się nie zauważać wyjścia i powrotu opiekuna, jednak są to tylko pozory. Badania wykazały, że w momencie rozłąki u tej grupy poziom hormonu stresu jest najwyższy;

więź lękowo-ambiwalentna – maluch w trakcie badania jest bierny, niechętnie poznaje otoczenie, pozostaje stale blisko opiekuna. Po wyjściu opiekuna dziecko wyraża protest, jednak nie podejmuje prób nawoływania i poszukiwania;

więź zdezorganizowana – do kategorii zakwalifikowano grupę dzieci, których nie udało się przyporządkować do pozostałych grup. Dezorganizacja przywiązania występuje w przypadku skrajnie trudnych sytuacji w rodzinie oraz traumy.

Dobrą wiadomością jest to, że dzieciństwo nie musi zaważyć na całym życiu. Skuteczna psychoterapia oraz pomoc psychologa pomaga dorosłym radzić sobie z problemami wynikającymi z nieprawidłowej więzi wytworzonej w pierwszych latach życia.

Inwestycja w przyszłość dziecka

Więź z pierwszym opiekunem staje się dla człowieka punktem wyjścia do wszystkich innych relacji, a przede wszystkim spojrzenia na samego siebie oraz świat. Rodzice otaczający dziecko troskliwą, pełną bliskości opieką wysyłają mu bezcenny komunikat: „Jesteś ważny”, który pozostaje w jego sercu do końca życia. 

Dzieci o ufnej więzi stają się szybciej samodzielne, w oparciu o uzyskane w domu rodzinnym poczucie bezpieczeństwa. Śmiałe odkrywanie świata wymaga wiary dziecka w bezpieczną bazę, jaką stanowi rodzic. Dodatkowo poczucie własnej wartości, wiara w swoje możliwości oraz przekonanie o dobrych intencjach innych ludzi sprawiają, że dzieci o ufnej więzi dobrze radzą sobie w kontaktach społecznych oraz są lubiane w grupie rówieśniczej. Bardzo wcześnie można zauważyć, że potrafią skupić się na samodzielnej zabawie oraz kreatywnie działać w grupie. 

Więź z rodzicami ma wpływ na wzorce zachowania także na późniejszych etapach życia. Osoby o ufnej więzi już w wieku młodzieńczym potrafią dojrzale angażować się w przyjaźnie, podejmują odpowiednie strategie radzenia sobie z konfliktami. Potrafią zwrócić się o pomoc do środowiska rodzinnego, jeśli napotkają granicę swoich możliwości. 

Ufne przywiązanie do rodzica we wczesnym dzieciństwie owocuje także w dorosłości ogólnie większym zadowoleniem z życia, pozytywnym usposobieniem, pozwala tworzyć satysfakcjonujące relacje partnerskie oraz prawidłową więź z własnym dzieckiem.

Więź – życiowy fundament

Budowanie więzi z naszym maluchem można porównać do stawiania fundamentów. Jeszcze nie wiemy, jaki dokładnie dom powstanie, a jednak chcemy stworzyć dla niego solidne podstawy. Kiedyś dziecko samo przejmie tę budowę i to od nas zależy, czy konstrukcja będzie trwała. W pełni zobaczymy efekty dopiero po latach, a mogą one przejść nasze najśmielsze oczekiwania!

zdjęcia: Joanna Górny