30.06.2020

Jak być najlepszym rodzicem dziecka LGBT?

Szok i niedowierzanie – tak najczęściej reagują rodzice dzieci, kiedy dowiadują się, że ich orientacja seksualna lub tożsamość płciowa jest odmienna od heteroseksualnej, czyli tej najczęściej wyobrażanej przez rodzica. Jak wspierać dziecko, które jest LGBT? Zacznij od solidnej dawki spokoju, zrozumienia i miłości. Następnie pomogą ci poniższe wskazówki.

Co kryje się pod literkami LGBT? Osoby LGBT to geje, lesbijki, osoby biseksualne – czyli te, które czują pociąg romantyczny i seksualny do osób tej samej płci lub do obojga płci oraz osoby transpłciowe. Innymi słowy, orientacja seksualna wskazuje z kim określona osoba potrzebuje doświadczać bliskości, czułości, intymności, wchodzić w związki. A tożsamość płciowa to poczucie braku zgodności pomiędzy subiektywnym poczuciem płci, a płcią biologiczno-metrykalną. Jak wskazują badania, osób nieheteroseksualnych jest w populacji od 5% do 10%, a około 1% osób transpłciowych, choć jednocześnie warto mieć na względzie, że wiele z nich nie mówi o sobie publicznie z uwagi na dyskryminację i ryzyko doświadczania przemocy.

Co czuje dziecko?

Pierwsze myśli i pobudzenie erotyczne związane z osobą, która zaczyna być bliska sercu, pojawiają się w okresie dojrzewania, a pierwsze myśli o tym, że „osoba czuje się uwięziona w swoim ciele” mogą mieć miejsce zarówno w okresie dojrzewania, jak i w okresie dzieciństwa.
Takie emocje są dla dziecka często bardzo trudne. Kiedy dziecko spostrzega, że rówieśnicy, jak i dorośli w bliskim mu otoczeniu, nawiązują relacje z osobami płci odmiennej, a tylko ono pragnie zbliżyć się do rówieśnika płci tej samej, nie rozumie, co się z nim dzieje, ma wrażenie, że jest „inne”, czuje się zagubione. Dojrzewające homoseksualne i transpłciowe nastolatki, który odkrywają się w heteronormatywnym społeczeństwie, nie mają wzorca grupy, nie wiedzą z kim i w jaki sposób mogłoby się utożsamić. Zwykle zatem kwestionują swoją tożsamość, zaprzeczają własnym uczuciom i potrzebom, pojawia się lęk wobec własnej seksualności. Charakterystyczny jest również spadek poczucia własnej wartości, niska samoocena. Takim uczuciom towarzyszy wstyd z powodu tego, kim się jest, niechęć do nauki, potrzeba izolacji od rówieśników.

Instrukcja obsługi emocji dla rodziców

Sama informacja o tym, że dziecko nie jest heteroseksualne lub że czuje się źle w swojej płci, najczęściej wiąże się z nieprzyjemnymi uczuciami dla samych rodziców. Często może im towarzyszyć złość, gniew, smutek, niedowierzanie lub zaprzeczanie. Te przeżywane emocje można porównać do przeżywania procesu żałoby, która przebiega w kilku fazach:

1. W pierwszej fazie rodzice mogą przeżywać szok, zaprzeczać, próbują zakładać się, negocjować, żeby okazało się, żeby orientacja seksualna lub transpłciowość dziecka zniknęły. W tej fazie rodzice często nie dopuszczają do świadomości, że jest faktycznie tak, jak ich dziecko mówi. Nie chcą się tym zajmować, nie chcą słuchać o tym, wydaje im się, że jeśli temat zostanie zamknięty, to „problem” sam zniknie.

2. Faza druga to złość i obawa przed reakcją innych osób na wiadomość dziecku. W tej fazie, kiedy okazuje się, że to dziecko jest osobą transpłciową lub nieheteroseksualną, rodzice zwykle obwiniają się za błędy wychowawcze, które w ich rozumieniu przyczyniły się do odmiennej od większościowej w populacji orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Martwią się też i obawiają odrzucenia ze strony innych osób, boją się też „co ludzie powiedzą”, pojawiają się wyrzuty sumienia, często też zaczynają wracać do przeszłości i wielu wspomnień i doszukiwać się momentów, w których – ich zdaniem – popełnili jakiś błąd lub mogli coś przeoczyć.

Te dwa pierwsze etapy i przejście ich są kluczowe dla ponownego tworzenia relacji z własnym dzieckiem, dla wzmocnienia więzi, dla zaufania i wsparcia. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że rodzic ma prawo do tych wszystkich nieprzyjemnych uczuć. Do swojej złości, do gniewu, do myślenia „co zrobiłem nie tak?”, „gdzie popełniłam błąd?”, do zaprzeczania i prób mówienia sobie, że „to tylko faza i na pewno przeminie”. Wielu rodziców ma wobec swojego dziecka różne oczekiwania, wyobrażenia, ma poczucie, że wie co dla ich dziecka jest najlepsze, że je dobrze rozumieją, a w wyniku takiej informacji część wprost mówi, że świat im stanął na głowie. Nagle okazuje się, że w ich rozumieniu – nie znali swojego dziecka, nie mieli dostępu do jego uczuć i myśli. Do tego również dochodzi strach o dziecko. Część rodziców reaguje złością i niedowierzaniem przede wszystkim z uwagi na fakt, że bycie osobą homo-, biseksualną lub transpłciową w naszym społeczeństwie, to większe ryzyko doświadczenia agresji lub przemocy, wiąże się z uprzedzeniami, dyskryminacją na rynku pracy i praw obywatelskich. Warto tu wspomnieć, że często kiedy się czegoś boimy, to mamy tendencję do zamieniania tego nieprzyjemnego uczucia w złość, w reakcję agresji. Z takimi uczuciami łatwiej jest sobie radzić, dają więcej energii, niż lęk, który może wycofywać z relacji lub wobec którego czujemy się bezradni i bezsilni.

Innym elementem związanym z pierwszą i drugą fazą radzenia sobie z taką informacją jest fakt, że na je wszystkie musi być miejsce – po to, żeby nie „odbiły się” one na relacji z dzieckiem. Te uczucia, kiedy są zagłuszane, kiedy ich nie chcemy słuchać lub ktoś nam mówi, że nie powinniśmy ich przeżywać, mają skłonność do wzmacniania się i pogłębiania. Czasem wtedy na pierwszej linii frontu staje dziecko – na które rodzic się złości. I tak nie powinno się dziać. Tu warto pamiętać o edukacji, że homo-, biseksualność czy transpłciowość dziecka to „niczyja wina”, że rodzic „nie zrobił nic złego” – nie można nikomu zaszczepić orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej. Bycie gejem, lesbijką czy osobą transpłciową to nie wybór – tak jak wyborem nie jest bycie osobą heteroseksualną. Tu zachęcam rodziców do poszukiwania informacji – które są merytoryczne, rzetelne – na temat orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.
Dość często wielu rodziców ufa przekazywanym błędnym informacjom, ma wrażenie, że to jest choroba, że o czymś złym to świadczy – podczas gdy wszystkie orientacje seksualne są równorzędne i różnią się od siebie wyłącznie tym, z kim chcemy tworzyć związki, w kim się zakochujemy i chcemy dzielić intymność.

3. Faza trzecia: nie mniej istotnym elementem radzenia sobie z informacją, jest poczucie straty, żegnanie się z oczekiwaniami i wyobrażeniami. To właśnie w tej fazie rodzice zauważają, że ta informacja wiąż się ze zmianami w relacjach, ze zmianami w postrzeganiu i rozumieniu dziecka, z akceptacją faktu, że dziecko nie będzie żyło i tworzyło związków, tak jak „my byśmy to sobie wymyślili”. To dla wielu rodziców bardzo trudny etap, gdyż kto nie ma poczucia, że zna najlepiej swoje dziecko, że wie najlepiej, co jest dla niego najlepsze? Okazuje się jednak, że żegnamy się z planami, które układaliśmy dla swojego dziecka.
Warto tu jednak wskazać, że bycie osobą LGBT wcale nie oznacza, że dziecko nie będzie szczęśliwe lub że nigdy nie stworzy udanego związku lub nie będzie miało dzieci. Osoby LGBT tworzą piękne, długotrwałe związki, tworzą rodziny, razem wychowują dzieci. Wspierają się, kochają, budują dom – jak każda inna osoba. A rodzic może im w tym towarzyszyć – pytać o partnera, partnerkę, chcieć poznać, zaprosić na obiad lub na święta, wspierać przy ewentualnych rozterkach, nie udawać, że „tego nie ma”.

Dzięki tym wszystkim etapom – rodzic ma szansę na odzyskanie sił, poznanie siebie i dziecka na nowo, zbudowania z nim innej, pełniejszej relacji, opartej na zaufaniu, szczerości, akceptacji. Można wprowadzić zmiany w swoim zachowaniu lub oczekiwać i edukować od innych najbliższych osób w rodzinie, aby okazywali wsparcie i zrozumienie dla tego, kim dziecko jest. Bardzo istotnym elementem jest fakt, że bardzo wielu rodziców na wieść, że ich dziecko jest nieheteroseksualne lub transpłciowe, się zawstydza, decyduje się nie mówić o swoich dzieciach nikomu – innymi słowy sami „wchodzą do szafy”, bo nie wie, jak sobie z tym radzić. Dlatego tak ważna jest rozmowa i uważność na wszystkie swoje uczucia, które się wraz z tą informacją pojawiają.

Poradnik: Jak wspierać swoje nieheteroseksualne dziecko?

  1. Kiedy dziecko powie ci o swojej orientacji lub tożsamości płciowej – przede wszystkim nie złość się na dziecko, nie krzycz na nie. Możesz powiedzieć o swoim szoku – ale nie, że ono cię szokuje, ale że informacja jest dla ciebie zaskoczeniem.
  2. Potraktuj to jako oznakę ogromnego zaufania – bardzo wiele dzieci boi się reakcji swoich rodziców i według różnych statystyk, rodzic najczęściej dowiaduje się ostatni. Nie dlatego, że rodzic nie jest ważny – wprost przeciwnie – właśnie dlatego, że jest zwykle najważniejszy to ta trudność jest największa. Dziecko obawia się, że może stracić twoje wsparcie i miłość, obawia się, że cię zawiedzie – zatem pokaż mu, że doceniasz, że ci o tym mówi i podziękuj mu za to.
  3. Pamiętaj, że to twoje wsparcie i zrozumienie jest największym buforem bezpieczeństwa i najlepszą możliwą tamą dla rozwoju negatywnych uczuć w dziecku w stosunku do siebie – zatem to dzięki twojej akceptującej postawie, dziecko ma szansę czuć się lepiej, czuć się kochanym bezwarunkowo i rozwijać w sobie pozytywne nastawienie w stosunku do siebie. Powiedz mu, że kochasz je i będziesz wspierać. Przyjmij dziecko, takim jakim jest, z jego lękiem, wstydem, trudnościami – ty też pozwól sobie na pokazanie uczuć
  4. Jeśli boisz się o dziecko – powiedz mu o tym, to wyraz troski. Zapytaj o uczucia dziecka, o jego postawy, o to jak sobie z tym radzi, czy to dla niego trudne, czy wprost przeciwnie, staraj się być otwarty
  5. Pamiętaj: to nie faza, to nie choroba, to nie twoja wina/odpowiedzialność – możesz mieć takie myśli, które są częścią procesu radzenia sobie, ale jednocześnie sięgaj głębiej do uczuć, które się wiążą i im pozwalaj się wydostać
  6. Nie zapomnij, że twoje dziecko może przeżywać w tej chwili trudny czas – doświadcza bycia „innym”, różniącym się od większości swoich koleżanek i kolegów, może się obawiać powiedzieć im o sobie, może się zastanawiać czy wszystko z nim jest ok – pytaj o to i reaguj.
  7. Pytaj, szukaj wsparcia dla siebie lub dziecka – jeśli czujesz, że ty tego potrzebujesz lub potrzebuje dziecko – to mogą być grupy wsparcia, konsultacje psychologiczne, pójście do specjalisty od transpłciowości w celu zapytania, jakie kroki należy podejmować dalej. Nie szukaj tego na siłę, tylko podążaj za dzieckiem.
  8. Edukuj się w tym zakresie – w sieci jest bardzo dużo informacji o osobach LGBT, są grupy wsparcia dla rodziców, fora internetowe, rozmawiaj o tym z kimś bliskim.
  9. Pytaj o sympatię, partnera/partnerkę – zaproś ich do domu, pokaż, że ten temat ciebie też dotyczy i że twoje dziecko jest widoczne ze swoimi uczuciami i pragnieniami.
  10. Dbaj o to, żeby dziecko miało kontakt z rówieśnikami – to ważne dla budowania poczucia lubienia siebie i przynależności
  11. Stań po stronie dziecka, jeśli tylko usłyszysz o przemocy w jego kierunku – reaguj na bieżąco, idź do szkoły, rozmawiaj z nauczycielami, bądź adwokatem na rzecz zmiany w szkole: może zachęcisz do zajęć z zakresu różnorodności, zachowań antydyskryminacyjnych. W szkole praktycznie nie ma zajęć, na których nie da się wspomnieć o innych osobach LGBT. Miej stały kontakt z nauczycielami, sprawdzaj, pytaj, co się dzieje w szkole.
  12. Zachęć dziecko do poznania innych osób LGBT, tak, żeby miało poczucie wspólnotowości i przynależności. Mów o znanych osobach ze świata kultury, które były w relacji z osobą tej samej płci lub były transpłciowe (jeśli tego nie wiesz, z łatwością znajdziesz te informacje w sieci, to np. Elton John, Maria Konopnicka, Robert Biedroń, Ellen DeGeneres).
  13. Edukuj swoją rodzinę, nie pozwól, żeby kiedykolwiek wypowiadali się źle o twoim dziecku – reaguj na bieżąco, stań zawsze po stronie swojego dziecka
  14. Oglądajcie wspólnie filmy, programy, seriale o różnorodności, czytajcie razem książki, niech ten temat będzie widoczny w twojej rodzinie.

A nade wszystko pokazuj swojemu dziecku, że jesteś z niego dumny. Te wszystkie propozycje budują w dziecku poczucie, że jest w porządku, że jest wartościowe, że może być takie, jakie jest i ty nie będziesz go oceniać. Dzięki temu wzmocnisz to poczucie i w nim, a ono wejdzie w świat pewniejsze, bardziej otwarte, z narzędziami takimi jak akceptacja swojej tożsamości i duma z siebie.

tekst: Izabela Jąderek