28.01.2021

O włos od perfekcji! O tym jak dbać o włosy zimą rozmawiamy z Marylą Dudą.

Zima nie sprzyja naszym fryzurom, wiadomo. Czapki, elektryzujące się włosy i niskie temperatury robią swoje. Jednak dzięki dawce wiedzy i kilku bardzo prostym, ale skutecznym zabiegom, mamy szansę cieszyć się pięknymi włosami. Karty odkrywa przed nami jedna z najlepszych i najbardziej cenionych przez klientki fryzjerek w Polsce – Maryla Duda. Właścicielka i założycielka Duda Hair Design. Mamy to szczęście, że podzieliła się z nami kilkoma super patentami na to, jak dbać o włosy zimą. Szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy nasze włosy osłabione po lecie potrzebują odpowiedniej dawki czułości w codziennej pielęgnacji. Ciekawi?

Lato już za nami, ale to pytanie zadajemy sobie zawsze przed sezonem jesienno-zimowym: jak skutecznie zregenerować włosy po lecie?

W sezonie letnim mieszki włosów mają idealny koktajl witaminowy, ale włosy stają się odwodnione. Słońce działa trochę jak fryzjer – rozjaśnia włosy, ale też niestety mocno je wysusza. Latem włosy mają często kontakt z morską wodą, a sól w niej zawarta również nie sprzyja włosom. Należy więc odbudować ich warstwę ochronną. Polecam raz w tygodniu zrobić maskę z keratyną i potrzymać ją około 15 minut. Białko idealnie odbuduje włosy. Należy przy tym pamiętać, że maski z keratyną nie należy używać na co dzień, bo można przeproteinować włosy. Latem, aby chronić włosy, tak jak skórę, naszym niezbędnikiem pielęgnacyjnym powinien być olejek.

Jak dbać o włosy zimą, gdy temperatura drastycznie spada, pojawia się mróz, ogrzewamy pomieszczenia. Jaki ma to wpływ na ich kondycję?

Zimą włosy się elektryzują, mają mniejszą objętość i są łamliwe. Podczas niskich temperatur skóra głowy ma słabsze ukrwienie, co ma ogromny wpływ na ich kondycję. Gdy naczynia krwionośne się kurczą, to gruczoły łojowe zaczynają wolniej pracować i w efekcie do włosa dociera mniej składników odżywczych. Ważnym aspektem jest noszenie czapki, stosowanie nawilżającej pielęgnacji i odpowiednia suplementacja.

Jak dbać o włosy zimą, gdy temperatura drastycznie spada, pojawia się mróz, ogrzewamy pomieszczenia. Jaki ma to wpływ na ich kondycję?

Zimą włosy muszą zmagać się z nieprzychylnymi im warunkami: dużymi zmianami temperatury, przesuszaniem. Gdy temperatura spada poniżej zera odczuwają to także włosy. Na mrozie są mniej elastyczne i bardziej podatne na uszkodzenie. W trosce o zdrowie częściej sięgamy po suszarkę, w efekcie włosy mogą być też bardziej przesuszone. Ważne jest więc noszenie czapki, stosowanie nawilżającej pielęgnacji i suplementacja.

Jaka suplementacja będzie najlepsza w tym przypadku?

Za utrzymanie prawidłowej pigmentacji, a więc koloru włosów odpowiedzialna jest miedź. Warto także sięgnąć po biotynę, czyli witaminę B7. Ona pomaga zachować zdrowe włosy i skórę. Moim zdaniem najlepiej wchłania się ta od Solgar. To nie jedyne korzyści z jej stosowania. Biotyna przyczynia się między innymi do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i funkcji psychologicznych. Możemy więc zadbać nie tylko o swój wygląd, ale i samopoczucie. Nie zapominajmy także o witaminie D.

Jakie kosmetyki najlepiej sprawdzą się zimą (nawilżające, oczyszczające skórę głowy czy może rewitalizujące), gdy nosimy czapki a włosy się elektryzują?

Tak jak wcześniej wspomniałam kluczem jest odpowiednia pielęgnacja. Jeśli włosy intensywniej wypadają należy używać szamponów, które pobudzają ukrwienie włosów. Takich jak na przykład: szampon Energizing z Davines plus preparat do skóry głowy Superactive, który jest dobry przeciwko sezonowemu wypadaniu włosów. Must have to odżywka, która musi być nawilżająca. Idealnie sprawdzi się Masło Oi lub Momo. Końcówki włosów, tak jak nasza skóra twarzy, potrzebują intensywnej ochrony zimą, dlatego ważne jest, aby używać olejków zabezpieczających końcówki przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi i wysuszeniem. Tu sprawdza się idealnie olejek lub mleczko Oi.

Czy jest jakiś super trik, dzięki któremu nasze włosy zyskają, a nam nie przyszłoby na myśl, aby tak zrobić?

Złotym eliksirem zimą jest olejowanie włosów na noc! Podpowiem Wam jak wykonać zabieg stymulujący na noc do skóry głowy i włosów.

Składniki:

mgiełka witalizująca Phlov

– pestka z avocado

– kapsułka z olejem z wiesiołka

– oleje

Z pestki avocado przygotujemy serum na przyśpieszenie wzrostu włosów. Pestka z avocado posiada witaminę z grupy B, której włosy zawsze potrzebują. Nocne olejowanie przynosi niesamowite efekty nawilżenia. Jest niezastąpione dla osób, którym wiecznie  brakuje czasu w ciągu dnia.

Przygotowanie serum ( można je przechowywać w lodówce do 2 tygodni).

  1. Pestkę z avocado odkładamy na dwa dni na leżakowanie, po tym czasie, gdy będzie już sucha zdejmujemy ciemną skorupkę. Wkładamy do grubej torebki i rozdrabniamy młoteczkiem lub miksujemy w blenderze.
  2. Tak otrzymany proszek z pestki przesypujemy do garnka i zalewamy 1,5 szklanki gorącej wody. Gotujemy przez 25 minut na małym ogniu.
  3. Odcedzamy i przelewamy do szklanej butelki z pipetką do dozowania.

Serum nakładamy najlepiej wieczorem.

Krok 1 – Spryskaj całe włosy i twarz mgiełką witalizującą (ja używam Phlov)

Krok 2 – Serum nałóż przy pomocy pipetki aplikuj na twarz i skórę głowy. Na włosy nałóż czepek foliowy lub folie na 20 minut. To wzmocni efekt.

Krok 3 – Zmyj serum tylko z twarzy i nałóż ulubiony krem, a z włosów zdejmij czepek i wykonaj olejowanie włosów.

Krok 4 – Podziel włosy na dwie poziome części i nałóż wybrany olej na środek i końce włosów. Zawiń włosy w warkocz, a jeśli są krótsze, to w małego koka i idź spać.

Krok 5 – Rano umyj włosy szamponem i nałóż odżywkę na końce.

Czy ktoś nie powinien wykonywać olejowania, czy jest ono dla każdego?

Dla każdego, ale ważne jest, aby dobrze rozpoznać swoje włosy i dobrać do nich odpowiedni olej. W tym pomoże nam rozpoznanie porowatości włosów. Dzielimy je na:

– Włosy niskoporowate są to włosy mocne, gładkie i błyszczące. Posiadaczki takich włosów są czasem narażone na elektryzowanie. Można stosować oleje: kokosowy, lniany, shea, słonecznikowy lub rycynowy.

– Włosy średnioporowate są najczęściej spotykanym rodzajem, czyli są pomiędzy dobrym a złym stanem. Łuski nie przylegają idealnie do włosa, ale też nie są uwrażliwione. Oleje do stosowania przy takich włosach to: olej z pestek dyni, jojoba, słonecznikowy lub z avocado.

– Włosy wysokoporowate są to włosy uwrażliwione, zniszczone, łamliwe, a dotyku są szorstkie. Oleje, które tutaj dobrze się sprawdzą to: konopny, z orzechów laskowych, z pestek dyni, acai, olej z orzechów włoskich, olej arganowy, olej z wiesiołka

– Włosy blond – olej jojoba, olej maruli.

– Włosy farbowane – olej z avocado, olej arganowy, olej ze słodkich migdałów.

– Włosy kręcone – olej lniany, słonecznikowy, avocado, z orzechów laskowych, z słodkich migdałów, winogronowy.

– Włosy cienkie – oliwa z oliwek, olej lniany, z orzechów makadamia.

– Rozdwojone końcówki – olej arganowy i olej z nasion bawełny.

– Włosy przesuszone – olej migdałowy, awokado, makadamia.

Czy warto zimą włosy ścinać czy zapuszczać, czy nie ma to znaczenia?

Łodyga włosa jest częścią martwą i zniszczonych końców nie możemy całkowicie wyleczyć, lecz tylko podleczyć zabiegami pielęgnacyjnymi. Bardzo ważne jest, aby podcinać końce co 2-3 miesiące. Jest to jedyne lekarstwo na zniszczone końcówki. Jeśli zapuszczamy włosy i zależy nam na ich długości to musimy zadbać szczególnie o końcówki. Konieczna jest ochrona i ograniczenie wysokich temperatur od urządzeń mechanicznych, takich jak prostownica czy lokówka.

To jak traktujemy włosy na noc ma znaczenie dla ich kondycji. Gdy śpimy wiążemy je w wysokie koki lub w luźny kucyk. A może lepiej spać w rozpuszczonych?

Najlepiej związać warkocz, a gdy robimy olejowanie to w kok u góry, aby nie zatłuścić poduszki.