04.03.2021

Światowy Dzień Otyłości. Jak rozpoznać tę chorobę u dzieci?

Od przeszło roku zmagamy się z pandemiczną rzeczywistością. Sporą część lockdownu spędziliśmy w domach. Nasze dzieci na zdalnym nauczaniu w dużej mierze zostały pozbawione możliwości wychodzenia z domu i spotykania z rówieśnikami. Ucierpiała na tym także aktywność fizyczna, która ma ogromny wpływ na naszą kondycję zarówno psychiczną, jak i fizyczną. Dlatego dzisiaj wraz z psychologiem Marzeną Sekułą zwracamy uwagę na ten problem.

Bardzo się cieszę, że przy okazji 4 marca, czyli Światowego Dnia Otyłości możemy poruszyć temat otyłości, jej przyczyn i leczenia. Mam nadzieję, że będzie to możliwość zwrócenia uwagi, jak wielkim problemem staje się nadmierna masa ciała w każdej grupie wiekowej. Jasno należy zaznaczyć, że otyłość nie jest mankamentem kosmetycznym i nie można jej lekceważyć – jest chorobą, która nierzadko zabija i należy ją diagnozować. Wcześnie rozpoznana powinna być koniecznie leczona już od najmłodszych lat.

Otyłość i otyłość dziecięca są chorobami wieloaspektowymi. Nie możemy rozpatrywać jej tylko w kategoriach choroby związanej z dietą. Powinniśmy w diagnozie i leczeniu problemów z nadmierną masą ciała uwzględnić także aspekt psychologiczny i emocjonalny.

Niestety w wielu kręgach pokutuje jeszcze przekonanie, że dziecko otyłe to dziecko zdrowe lub dobrze odżywione. Niestety takie błędne myślenie doprowadza do rozwoju choroby i negatywnych konsekwencji zarówno somatycznych, jak również psychicznych osób chorujących na otyłość. Z tego powodu istotna jest dyskusja, edukacja i podejmowanie skutecznych działań w tym obszarze.

Od czego zacząć? Od tego byśmy byli świadomi, czujni i potrafili szybko zareagować w mądry i zdrowy sposób. Pamiętajmy, że łatwiej jest zapobiegać rozwojowi choroby niż ją leczyć. Wyniki badań wskazują, że otyłość dziecięca zwiększa ryzyko wystąpienia otyłości i jej powikłań w życiu dorosłym. Dlatego to, co możemy zrobić jako opiekunowie, rodzice, nauczyciele to działać jak najszybciej, nie czekać na to, że dziecko „wyrośnie”. Obserwacja wzrastania dziecka, jego rozwój psychosomatyczny, złe nawyki żywieniowe, specyfika funkcjonowania w grupie rówieśniczej muszą być pierwszymi sygnałami do tego, że coś jest nie tak. Jeśli występują przesłanki za tym, że rozwój bądź zachowanie  dziecka w znaczący sposób się zmieniły, powinniśmy bezwzględnie reagować zwracając się o pomoc do specjalistów.

Szybkość reagowania jest bardzo istotna. Nie bez przyczyny mówi się, że otyłe dziecko to otyły dorosły. U otyłego przedszkolaka prawdopodobieństwo rozwoju otyłości jest ponad czterokrotnie większe niż u jego rówieśników o prawidłowej masie ciała. Bardzo często staje się on otyłym nastolatkiem, a później chorującym na otyłość dorosłym. Dlatego bardzo podkreślam rolę rodziców. Jednak nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Z badań wynika, że 70% dzieci, których oboje rodziców choruje na otyłość w przyszłości także będzie chorowało na otyłość. Zależności te związane są z niezdrowymi zachowaniami żywieniowymi przyjmowanymi z pokolenia na pokolenie. Wpływa to często na nieprawidłową percepcję rodziców i wypieranie przez nich problemów z nadmierną wagą swoich dzieci. W wyniku czego bardzo często nie mają świadomości problemu i z tego względu nie podejmują działań w kierunku leczenia otyłości i konsekwencji długoterminowych z tym związanych.

Dlatego rozmawiajmy, edukujmy, zwiększajmy świadomość i możliwość dostępu do profesjonalistów, którzy w procesie leczenia pomogą. Do kogo zwrócić się o pomoc? Pierwszym kontaktem zawsze powinien być lekarz pediatra, który zna historię rozwoju dziecka i pokieruje dalej co robić. Oprócz tego możliwe są konsultacje u psychologa zajmującego się tematyką zdrowia i żywienia, psychodietetyka, dietetyka czy w wyjątkowych sytuacjach wskazana jest konsultacja u chirurga bariatry.

Udając się do specjalisty dziecko zostanie zbadane i określony zostanie poziom zaawansowania choroby. W tym celu wykonywane są pomiary antropometryczne z wykorzystaniem siatek centylowych BMI uwzględniających wiek, masę ciała, wzrost i płeć dziecka. Każde dziecko, u którego wartości wynoszą powyżej 85 centyla powinno zostać objęte opieką w celu zapobiegania rozwoju nadmiernej masy ciała. Nadwagę u dziecka rozpoznaje się, gdy wskaźnik BMI mieści się w zakresie 90-97 centyla dla płci i wieku, a otyłość, gdy wartości BMI przekraczają 97 centyl. Stany te bezwzględnie wymagają leczenia, ponieważ skutki otyłości bywają dramatyczne, a choroba samoistnie nie ustępuje.

Dziecko chorujące na otyłość odczuwa dyskomfort w każdej sferze i w każdym wieku. Uciążliwe są także konsekwencje tej choroby. Pamiętam moją najmłodszą pacjentkę – 5 letnią Mariankę, która trafiła do mnie z otyłością olbrzymią (masa ciało ok 44 kg). Ani ona ani jej rodzice nie mieli świadomości ,że choruje na otyłość i z czym się zmaga. Sami także mieli nadmierną masę ciała, więc traktowali to jako „normę”. Na pytanie co najbardziej lubi robić, dziewczynka odpowiedziała, że bardzo lubi przygotowywać jedzenie i jeść. Wyznała, że lubi biegać, ale strasznie szybko się męczy, że ciężko założyć jej kapcie, że zdarza jej się zsiusiać, że tego nie czuje. Powiedziała także, że dzieci nie chcą się z nią bawić i przez to nie chce chodzić do przedszkola. W momencie, kiedy rodzice usłyszeli od córki o tym, jak funkcjonuje na co dzień i ile kosztuje ją to stresu, nastąpił przełomowy etap w procesie leczenia.

Badania wskazują, że choroba zbiera żniwo nie tylko pustosząc ciało somatycznie, ale także emocjonalnie. Bez względu na wiek otyłość ma charakter stygmatyzujący, zarówno w negatywnej ocenie własnego ciała, jak i w ocenie grupy rówieśniczej. Najczęstsze zaburzenia towarzyszące otyłości to głównie niska samoocena, brak akceptacji swojej osoby, a w skrajnych przypadkach nawet depresja.

Zrozumienie problemu i wsparcie rodziny, ale również szkoły jest bardzo ważne. Rodzice nie powinni bagatelizować problemu nadmiernej wagi dziecka, jednocześnie niezależnie od wieku nie mogą krytykować czy wysyłać negatywnych komentarzy, krytykować wyglądu i sposobu żywienia dziecka. Z tego też powodu leczeniem powinno być objęte nie tylko dziecko chorujące na otyłość, ale powinna zostać zaangażowana w ten proces cała rodzina, przedszkole czy szkoła. Proces ten powinien rozpocząć się od zdiagnozowania przyczyn otyłości i poznania zachowań żywieniowych występujących w rodzinie uwzględniając czynniki fizjologiczne, psychospołeczne i środowiskowe. Głód fizjologiczny związany jest z funkcjonowaniem ośrodka głodu i sytości, który ma za zadanie motywować organizm do pobierania pokarmu w sytuacji, gdy zasoby energetyczne zostały wyczerpane i zakończenia jedzenia po wyrównaniu deficytu energetycznego. Natomiast coraz częściej pobieranie pokarmu związane jest z działaniem układu nagrody i odczuwaną przyjemnością w wyniku jedzenia oraz łatwą dostępnością wysokokalorycznych pokarmów o wysokiej smakowitości, ale niskiej wartości odżywczej. Dlatego na trudności z masą ciała należy spojrzeć szeroko. Bardzo często są one związane z zaburzonym monitorowaniem jedzenia na przykład: podczas oglądania TV. Są także wyuczonymi nawykami, które występują w rodzinie lub sposobem wyrażania uczuć, spędzania czasu, zabicia nudy, radzenia sobie z emocjami. Można powiedzieć, że jedzenie staje się „lekiem na wszystko”. Przyczynia się to do zacierania granicy między głodem fizjologicznym a emocjonalnym i kształtowania nieprawidłowej postawy wobec jedzenia.

Z tego powodu kolejnym bardzo ważnym krokiem w leczeniu jest psychoedukacja żywieniową, a co za tym idzie pobudzanie świadomości. Opiekunowie, ale również młody pacjent, powinien zostać zaangażowany w proces leczenia i rozumieć istotność wprowadzanych zmian. Pamiętajmy, że dzieci się nie odchudza. Podejmowane interwencje mające na celu leczenie otyłości powinny być związane ze zmianą stylu żywienia i życia. Na co zatem zwrócić uwagę?

  1. Zacznij od siebie

Dzieci uczą się poprzez obserwację. Zatem Twój sposób odżywiania i Twoje zachowanie jest wzorem do naśladowania dla Twojego dziecka. Jeśli zależy Ci na skutecznym leczeniu otyłości Twojego dziecka zacznij od samoobserwacji swojego żywienia. Jeśli u Ciebie wygląda to nie najlepiej, trudno będzie wprowadzić modyfikacje na talerzu Twojej pociechy.

  1. Zadbaj o otoczenie

Zadbaj o to, aby wszystkie niezdrowe i przetworzone produkty zniknęły z Twojego domu. Nie oznacza to, że kategorycznie wprowadzamy zakaz na jakieś produkty. Zjedzenie raz na jakiś czas kulki loda nie spowoduje rozwoju choroby. Natomiast wzrost dostępności i częstotliwości niezdrowych produktów już niestety tak. Kieruj się zasadą: „im dalej od pokusy tym lepiej”.

  1. Wprowadź regularne posiłki

Regularne posiłki są podstawą zdrowego żywienia zarówno dzieci jak i dorosłych. Regularność pomaga utrzymać prawidłową funkcję jedzenia związaną z zaspokojeniem głodu fizjologicznego i pomaga monitorować jedzenie emocjonalne oraz pojadanie.

  1. Posiłki powinny być urozmaicone

Posiłki powinny dostarczyć „paliwa” do prawidłowego funkcjonowania rozwijającego się organizmu Twojego dziecka. Z tego powodu powinny być bogate w wszelkie witaminy, mikro i makroskładniki. Dodatkowo, jeśli na talerzu jest kolorowo to z automatu zwiększa się motywacja Twojego dziecka do eksplorowania.

  1. Wprowadź aktywność fizyczną

Aktywność fizyczna jest świetnym sposobem w leczeniu otyłości, ale również momentem na spędzenie z bliskimi wspólnych chwil.

Pamiętajmy o wzmacnianiu nawet najmniejszych postępów i wkładanego wysiłku dziecka w proces leczenia. Oczywiście edukacja i język zmiany należy dostosować do wieku dziecka. Z pewnością proces ten powinien być dobrą zabawą niezależnie od wieku pacjenta. Często w pracy z dziećmi korzystam z przeróżnych śmiesznych metafor, odnosząc się do  ulubionych bohaterów, zainteresowań dziecka tak aby spotkania i praca nie były kojarzone ze stratą i smutkiem a z radością.

Tylko wtedy leczenie może zakończyć się sukcesem.