03.12.2020

Wzmocnij się na zimę! 6 patentów na poprawę odporności.

Ta zima będzie bardzo specyficzna. Raz, że jak co roku będą pojawiały się infekcje i przeziębienia, a dwa wciąż wisi nad nami czarna chmura o nazwie Covid-19. Ale wiemy też, że wiele z nas musi realizować swoje obowiązki zawodowe, wychodzić z domu czy posyłać dzieci do przedszkola. Tak więc zachowując maksimum ostrożności zamierzamy także korzystać w ramach dozwolonych norm ze świeżego powietrza.  I nie składamy broni w walce o dobre samopoczucie i zdrowie. Mamy kilka patentów na wzmacnianie odporności zimą, którymi chętnie się z Wami podzielimy. Są naturalne i ogólnodostępne.

Odpowiednie odżywianie

Myślisz czasami, że mówienie o tym, jak ważne jest to, co znajduje się na naszych talerzach w kontekście naszej odporności jest przereklamowane? Otóż nie! Szczególnie współcześnie. Podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu jest nasza dieta. Starajmy się jeść tak, aby czerpać jak najwięcej z sezonowości. Latem korzystajmy z dobrodziejstw natury i kolorowych soczystych owoców i warzyw, które dojrzewają w słońcu. A zimą postawmy na potrawy ciepłe, sycące, lekko pikantne, ale przede wszystkim wzmacniające. Tutaj duże pole do działania dają nam zupy krem: z dyni, soczewicy czy warzyw korzeniowych, które doprawiamy duża ilością korzennych i pikantnych przypraw, takich jak chilli, pieprz cayenne, kurkuma, kmin rzymski czy gałka muszkatołowa. Niezawodny w kontekście zdrowia jest nasz polski tradycyjny rosół.

W zimne pory roku sięgajmy po przetwory zrobione z końcem lata. Jeśli takich nie macie lub chcielibyście spróbować czegoś nowego, to polecamy Wam KIMCHI. Co kryje się pod tą nazwą? Trudno o jedną definicje. W dużym skrócie KIMCHI to zasolone, odpowiednio doprawione warzywa, fermentujące w specjalnej mieszance przypraw między innymi chilli i sosu rybnego lub sosu sojowego (wersja wegetariańska), które dobrze odżywiają organizm. W Korei tradycyjnych receptur na ten przysmak jest niemal dwieście. Testowaliśmy ostatnio Old Friends KIMCHI, które produkowane jest z pajsą w małej polskiej manufakturze. W jego składzie są nasze warzywa: kapusta pekińska, marchewka, czosnek i biała rzodkiew. Wszystko to w starannie dobranej mieszance przypraw z koreańskim chilli gochugaru w roli głównej – to jemu kiszonka zawdzięcza wybitny smak. Do wyboru są wersje na ostro i łagodne. Na zimę jak złoto!

Ciepłe naturalne napoje z miodem

W dobrej diecie kluczowe jest także nawadnianie organizmu. Dziennie należy wypijać do dwóch litrów wody. O ile w okresie wiosenno-letnim pijemy jej bardzo dużo, o tyle w okresie zimowym bardziej szukamy ciepłych odżywczych napoi, ale nadal nie zapominamy o wodzie. Warto dla odmiany robić sobie ciepłe, wzmacniające izotoniki, zwłaszcza jeśli uprawiasz sport na świeżym powietrzu. Przegotowana, przestudzona woda z dodatkiem imbiru, kryształku soli morskiej, miodu oraz cytryny sprawdzi się idealnie. Także ciepła zimowa herbata z aromatyczną pomarańczą, goździkami, korzeniem kurkumy i cynamonem koniecznie osłodzona miodem. I tutaj kluczowe jest dobranie miodu, aby nie był on mieszanką miodu naturalnego ze sztucznym, a tym bardziej sztucznym Taki sprawdzi się jedynie przy wypiekach pierniczków, ze składnikami odżywczymi ma niewiele wspólnego. Jeśli nie macie jeszcze swojego sprawdzonego „płynnego złota”, to przedstawiamy Wam miód z Pasieki Sadowskich.

Naturalne pozyskiwane miody są ich znakiem rozpoznawczym. Ale oprócz serii tradycyjnej znajdziecie u nich rarytasy idealne na zimę! Połączenie miodów z naturalnymi wzmacniaczami odporności do zadań specjalnych. Miód z maliną, czarna porzeczką, cynamonem a nawet kurkumą lub czarną porzeczką. Dwa w jednym, czyli naturalne właściwości bakteriobójcze miodu oraz bomby witaminowe w postaci liofizowanych owoców i rozgrzewających przypraw. Miód z imbirem i czosnkiem, a także miód z propolisem i pyłkiem będą stanowiły doskonały dodatek do ciepłych izotoników, herbaty lub ciepłego mleka. Oprócz miodów polecamy Waszej uwadze olej z czarnuszki, który składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera witaminę E, beta-karoten oraz minerały: wapń, magnez, żelazo, sód, potas, selen i cynk.

Sen

Sen to najlepszy kosmetyk, a także wspomagacz w walce z infekcjami oraz czas dla naszego organizmu na regenerację. W sezonie grzewczym szczególnie istotnym czynnikiem jest także higiena snu. Gdy zaczynamy sezon grzewczy powietrze w naszych mieszkaniach i domach staje się suche. Nie sprzyja to komfortowi snu, ani też naszemu ogólnemu samopoczuciu, powodując takie dolegliwości  jak: suchość błon śluzowych, problemy z oddychaniem lub suchość skóry. Dlatego zimą warto porządnie wietrzyć sypialnie przed spaniem, aby wymienić powietrze na świeże i rześkie. Oczywiście nie należy robić tego tuż przed kąpielą, ale dużo wcześniej. Na przykład w pokoju Maluszka można także powiesić na grzejniku mokre pieluszki tetrowe. Używać olejku lawendowego w postaci spreju, który ma właściwości wyciszające i ułatwiajcie zasypianie.

Jeśli natomiast chcesz mieć to wszystko w  jednym warto rozważyć posiadanie nawilżacza powietrza. Znalazłyśmy taki nawilżacz, który dodatkowo pełni funkcje odświeżacza. To nawilżacz ultradźwiękowy – Brumizador Icarus. Jak działa? Podczas parowania uwalnia mgiełkę, która skutecznie nawilża pomieszczenie poprawiając przy tym jakość powietrza oraz eliminuje również 90% bakterii dzięki specjalnemu filtrowi ceramicznemu. Pracuje cicho, dzięki czemu nie zakłóca rytmu snu. Świetnie sprawdza się nie tylko w sypialni dorosłych, ale też w pokoju dziecięcym. Do tego nawilżacza można dodać kilka kropelek naturalnego olejku eterycznego. My wypróbowaliśmy Los 4 Ladrones – 4 Złodziei to mieszanka olejków eterycznych o właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, grzybobójczych i wzmacniających układ odpornościowy. Receptura obejmuje olejki eteryczne z goździków, cytryny, cynamonu, eukaliptusa i rozmarynu. Są pozyskiwane z naturalnych roślin i drzew. Cenimy takie rozwiązania.

Suplementacja witaminy D oraz kwasów Omega 3, 6 i 9

W okresie zimowym warto włączyć suplementację podstawowych i wzmacniających witamin oraz olei. Latem łapiemy naturalną witaminę D, która wytwarza się podczas ekspozycji skóry na słońce. Późną jesienią i zimą, aż do wiosny suplementujemy witaminę D, która ma nam zrekompensować braki tej naturalnej, którą organizm sam jest w stanie wytworzyć w ciągu sezonu letniego. Witamina D pomaga wchłaniać wapno i fosfor z posiłków i pomaga utrzymać ich prawidłowy poziom. Jej niski poziom lub brak z kolei jest groźny dla całego organizmu, dlatego warto ją przyjmować. Co do jej wyboru zawsze konsultujemy się z pediatrą. Natomiast warto mieć na uwadze także oleje z kwasami omega 3, 6 i 9 zarówno dla dużych jak i małych. Tutaj dobrym rozwiązaniem jest znalezienie takich, które pozyskiwane są jak najbardziej naturalną metodą. Takie rodzinne rozwiązanie na suplementację tych ważnych kwasów dla całej rodziny oferuje EstroVita Immuno w wersji Kids oraz w wersji dla dorosłych. W okresie przejściowym oraz zwiększonego ryzyka infekcji, ważne jest, aby dostarczyć organizmowi odpowiednich składników.

EstroVita Immuno to suplement diety o wysokiej skoncentrowanej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych – lnianego, z czarnej porzeczki, czarnuszki oraz wiesiołka. EstroVita Immuno zwiera starannie dobraną kompozycję kwasów tłuszczowych z grupy Omega -3,6,9 w dobrej proporcji Omega-3/Omega-6 oraz kompleks witamin A, D, E, K. Witamina A i D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, a obecność oleju z czarnej porzeczki przyczynia się do wzmocnienia całego organizmu. EstroVita Immuno w postaci estrów etylowych zapewnia znakomitą biodostępność i wysoką bioretencję w organizmie. Wersja Kids ma cytrynowy smak, który niweluje posmak olejów ułatwiając dzieciom jej przyjmowanie.

Poczucie bliskości i przytulanie

Zimą nie szczędzimy sobie czułości. Długie wieczory staramy się maksymalnie wykorzystać na to, co sprawia nam przyjemność, czyli wspólne spędzanie czasu: grając w planszówki i gotując ciepłe kolacje. Dbamy o to, aby nie generować stresowych sytuacji, a gdy się pojawiają staramy się szybko je rozładowywać. Stres jest dużym wrogiem systemu odpornościowego naszego organizmu, a  naukowcy potwierdzają, że bliskość zwalcza uczucie stresu. Nam nie trzeba z resztą na to dowodów amerykańskich naukowców, bo uwielbiamy przytulać nasze dzieci.  Nie jest to łatwy czas, ponieważ większość z nas pracuje w trybie homeoffice, a dzieci są na zdalnym nauczaniu. Szkoda jest tracić dobrą energię, która jest teraz wszystkim szczególnie potrzebna. Dlatego też przytulaj członków swojej rodziny. Przytulanie ma ogromne znaczenie dla naszego dobrego samopoczucia. Uwalnia dopaminę, czyli hormon dający uczucie szczęścia, uspokaja, łagodzi skutki stresu, zmniejsza uczucie lęku i pomaga przetrwać trudniejsze chwile. Weź się przytul!

Dbanie o higienę

Ten rok niesie ze sobą sporo niewiadomych. Nadal pamiętamy o właściwej higienie, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy się pilnować. Pamiętajmy o każdorazowym myciu rąk ciepłą wodą i mydłem, które ma właściwości antybakteryjne. Zachowujmy dystans, zakładajmy maseczki i unikajmy większych skupisk ludzi, gdy już musimy wyjść z domu. A gdy przebywamy na zewnątrz koniecznie miejmy przy sobie płyn do rąk lub opakowanie chusteczek antybakteryjnych. Dopóki panuje pandemia związana z koronawirusem to szczególnie ważna jest codzienna profilaktyka w zapobieganiu jej namnażania się.

Odporność to nasza naturalna tarcza ochronna przed infekcjami i wirusami, dlatego dbajmy o siebie nawzajem. Wspierajmy się i bądźmy dla siebie dobrzy pozwalając sobie na relaks i zdrowy sen. Wtedy szanse na dobrą kondycję naszego organizmu znacznie wzrastają.

Za udział w sesji dziękujemy Poli i jej wspaniałym dziewczynom <3

zdjęcia: Aga Stodolska