19.05.2021

Zastrzyk energii dla cery o poranku dla każdej mamy? Mamy to!

Bycie mamą to niewątpliwe jedna z piękniejszych życiowych podróży. Trwa nieustannie i jesteśmy w niej 24 godziny no dobę. Kiedy nasze dzieci są maluszkami wstajemy do nich po kilka razy w ciągu nocy, aby zaspokoić ich potrzebę bliskości, nakarmić lub po prostu sprawdzić czy wszystko w porządku. Te wszystkie nieprzespane noce często odbijają się na kondycji naszej cery, dlatego Drogie Mamy nie lekceważcie jej codziennej pielęgnacji.

Pewne czynności powinny wejść nam w nawyk. Oczyszczanie, nawilżanie i chronienie skóry przed promieniami słonecznymi to podstawa. Dodatkowo możemy sięgnąć po kosmetyki z efektem rozświetlenia. My cenimy sobie dobre rozwiązania w tym temacie. Dzisiaj wraz z Agnieszką Rzońcą, mamą rocznego Tadzia, testujemy nową rozświetlającą serię do pielęgnacji twarzy Neutrogena® Bright Boost.

Zdrowy blask przez cały dzień

Stawiamy na naturalny zdrowy blask wypracowany pielęgnacją. Fajnie jest od czasu do czasu wykonać makijaż, ale na co dzień staramy się przede wszystkim dbać o skórę i tylko delikatnie podkreślić urodę makijażem. Podstawą takiego działania jest oczywiście cera pełna naturalnego blasku, który zastępuje nawet najlepsze rozświetlacze. Ale to uzyskać możemy tylko poprzez regularną odpowiednio dobraną pielęgnację. Jednak często na drodze do takiego efektu stają nam przebarwienia, brak nawilżenia i nierówny koloryt skóry. Wciąż szukamy kosmetyków skrojonych na miarę potrzeb naszej cery, bo każda z nas to indywidualny przypadek. No dobrze, ale jak to zrobić? – pomyślcie. Jak wspomóc pielęgnację a dodatkowo nadać skórze efektu glow? Postaramy się podpowiedzieć: stawiając na przemyślaną pielęgnację opartą na składnikach działających jednocześnie na wielu polach, skutecznych i rozświetlających. 

Nasza cera potrzebuje troski i odpowiednio dobranej pielęgnacji, aby odwdzięczyć się nam promiennym i zdrowym wyglądem. Czasami, zwłaszcza będąc mamą maluszka, trudno jest nam znaleźć odpowiednią ilość czasu na skomplikowaną, wieloetapową pielęgnację. Tutaj możemy spokojnie wdrożyć w pielęgnacyjną rutynę produkty, które wspomogą nas w walce z nieprzespanymi nocami, nadadzą skórze blasku, zadbają o jej kondycję, a dodatkowo stworzą barierę przeciwsłoneczną. To wszystko znajdziecie w serii Neutrogena® Bright Boost.

Budzimy skórę poranna pielęgnacją

– W porannej pielęgnacji ważna jest dla mnie łatwość szybka aplikacja i rozświetlenie. Nie mam zbyt dużo czasu dla siebie więc staram się wybierać produkty, które można łatwo nałożyć i nie wymagają dodatkowego czasu na działanie. Coraz rzadziej zdarza mi się zarywać noce, ale na mojej twarzy czasem widać zmęczenie, dlatego rano chętnie sięgam po produkty rozświetlające”. –  mówi Agnieszka. To bardzo ważne, aby rano i wieczorem dokładnie oczyścić skórę, aby usunąć nadmiar sebum, zanieczyszczenia lub pozostałości po makijażu. W tym pomoże dobrze dobrany do rodzaju cery delikatny żel myjący lub płyn micelarny. Dodatkowo kilka razy w tygodniu warto zrobić sobie peeling, który wzmocni efekt oczyszczenia i usunie martwy naskórek. Dzięki temu skóra lepiej przyjmuje składniki odżywcze zawarte w serum i kremach. Bright Boost Peeling wyrównujący koloryt skóry, stosowany 1-3 razy w tygodniu, jest świetnym uzupełnieniem codziennej pielęgnacji. Ten peeling działa podwójnie, ponieważ zawiera kwasy AHA i naturalne drobinki, które pomagają usunąć zanieczyszczenia skóry oraz oznaki zmęczenia. Dzięki temu cera wygląda zdrowiej, a jej koloryt jest bardziej wyrównany.

Kolejnym krokiem w  pielęgnacji jest serum. Najlepiej takie, które idealnie sprawdzi się w pielęgnacji wszystkich typów skóry oraz uaktywni proces jej odnowy. Takie jest Bright Boost serum, które daje miły efekt rozświetlenia, co od razu przekład się na promienny wygląd cery.  To serum również wyrównuje jej koloryt poprzez zwalczanie zaczerwienienia, nierównej pigmentacji i niweluje oznaki zmęczenia. Tak to zdecydowanie coś dla nas! – „Myślę, że ta linia będzie dobra dla każdego kto szuka natychmiastowego rozświetlenia, ponieważ każdy produkt daje taki efekt. Plusem jest to, że produkty nie uczuliły mnie, co niestety często się zdarza – mam bardzo wrażliwą i delikatną cerę”. My także uważamy na składy kosmetyków, warto przeczytać je przed użyciem, aby uniknąć niespodzianki w postaci podrażnienia. 

Teraz przestawiając się na pielęgnację w czasie wiosenno-letnim chętnie sięgamy po kosmetyki o lżejszej konsystencji, które nie będą mocno obciążały skóry i pozwolą jej oddychać. Bright Boost krem to rozświetlający żel, który zawiera neoglukozaminę – uznany w kosmetyce składnik, który zwalcza oznaki starzenia się skóry. Ponadto głęboko nawilża i obniża produkcję melaniny, poprawiając tym samym koloryt cery. Jego receptura została uzupełniona o kwasy AHA i PHA, które wspomagają delikatne złuszczanie naskórka i usuwają oznaki zmęczenia. 

Pewnie nie raz słyszałaś o tym, że należy używać kremów z filtrem przeciwsłonecznym przez cały rok? Może wydawało Ci się to absurdalne i nie stosowałaś się do tego zalecenia, ale latem nie wymówek. Poranna rutyna pielęgnacyjna cery powinna kończyć się na preparacie, który zabezpieczy skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA. To konieczne nawet w mieście. Zwłaszcza, że wraz z nadejściem pięknej pogody częściej wychodzimy na spacery do parku lub korzystamy z możliwości wycieczek rowerowych. Nawet wychodząc do pracy powinnyśmy o tym pamiętać. Bright Boost ochronny żel SPF 30, o lekkiej, niezatykającej porów formule, zapewnia ochronę przed promieniowaniem UVA/UVB i szkodliwymi czynnikami środowiskowymi. Jak każdy produkt z tej serii zawiera składniki, które pobudzają naturalny proces odnowy komórek naskórka, zwalcza oznaki starzenia się skóry i sprawia, że cera jest rozświetlona i wygląda zdrowo. Działanie kosmetyku potęgują witaminy C i E oraz antyoksydanty, które wspomagają produkcję kolagenu, odpowiadającego za jędrność i elastyczność skóry. Wystarczy delikatnie wklepać je w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Nie tylko ochrona, ale także tego piękny efekt rozświetlenia gwarantowany.

– „Staram się, aby w mojej kosmetyczce były jedynie produkty, których naprawdę potrzebuję. Nie kupuję i nie otwieram nowych produktów, dopóki nie zużyję tych, które aktualnie używam. Przed narodzinami Tadzia byłam ostrożna w testach nowych kosmetyków – zwłaszcza tych do twarzy. Jakiś czas temu moje podejście do pielęgnacji uległo zmianie i teraz często sięgam po nowości i szukam ideałów”. – zdradza nam Agnieszka. Bez względu na to czy jesteś produktową minimalistką czy lubisz testować wszelkie nowości, jeśli tylko szukasz kosmetyków pielęgnacyjnych, które dodadzą Twojej skórze energii, rozbudzą ją na cały dzień, a dodatkowo zadbają o jej młody wygląd wypróbuj Bright Boost i ciesz się piękną cerą tego lata. 

Zdjęcia: Aneta Zamielska

Za udział w sesji dziękujemy Agnieszce Rzońcy-Jóźwiak i jej uroczemu synkowi Tadziowi.