05.04.2020

Wyjątkowa więź taty i dziecka!

Chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami o relacji, jaka rodzi się między tatą a dzieckiem. Na co dzień dużo uwagi i miejsca poświęcamy macierzyństwu, ale przecież tacierzyństwo to także spore wyzwanie. Rola zarówno mamy, jak i taty jest bardzo znacząca. Uwielbiam patrzeć, jak Robert bawi się z naszą córeczką, jak wspólnie budują pomiędzy sobą porozumienie i jak tworzy się między nimi ta wyjątkowa więź. 

Znacie to mamy?

Spędzając czas ze swoim dzieckiem warto przywiązywać ogromną wagę do pokazywania dobrych nawyków. My dużą uwagę przywiązujemy do zdrowego trybu życia, do aktywności fizycznej i racjonalnego sposobu odżywiania się. Jak? Klara podgląda nas podczas treningów i później sama je wykonuje. Rozpiera nas duma, gdy widzimy jak nasze dziecko zaczyna powtarzać za nami różne ćwiczenia i chce uczestniczyć w treningach. Uczy się być aktywną, a to zaowocuje zdrowiem fizycznym. Systematycznie wykonuje swoje zadania utrwalając sportowe wzorce. Dodatkowo: wspólne spacery, które także są naszą tradycją, Klara spędza chętnie na hulajnodze.

To co jeszcze świetnie sprawdza się u nas, to wspólne czytanie książeczek. Robert czyta Klarze i wczuwa się w bohaterów bajek. Intonuje fragmenty tekstów, naśladuje dźwięki, od buchania lokomotywy po naśladowanie odgłosów jakie wydają zwierzątka. Klara to uwielbia. W ten sposób dzieci zapamiętują bajki i później same próbują nas naśladować, ćwicząc przy tym wymowę. Dzieci uczą się mimowolnie interpretacji, rozpoznawania emocji, a także lepiej przyswajają i zapamiętują dźwięki. To genialny sposób nauki poprzez zabawę.

Fajnie, kiedy dzieci mogą zobaczyć swoich tatusiów w innych rolach niż widzą ich zazwyczaj. U nas tata sportowiec, którego Klara często ogląda na meczach, jest również doskonałym kompanem do zabaw i wspólnych szaleństw.

Obecnie znaleźliśmy się w momencie, w którym zostajemy w domach i unikamy spotkań towarzyskich czy bywania w miejscach publicznych. W co jeszcze my uwielbiamy się bawić?

Oto kilka sprawdzonych pomysłów, które jednocześnie są wspomnieniem z naszego dzieciństwa!

  • Sport – domowy boot camp dla najmłodszych. Nauka podstawowych ćwiczeń: przysiady, raczek, burpees, jump, pajacyki, zabawy sensoryczne.
  • Tor przeszkód, który można stworzyć z woreczków, które mają w środku kasze, zioła, ryż itp. Lubimy także te od I Love Grain.
  • Lepienie z masy solnej: szklanka mąki, szklanka soli, 1/2 szklanki wody i do dzieła! Czasami robimy niezłe zoo.
  • Robienie domowych eksperymentów: np. dmuchanie balonika z sodą oczyszczoną. Potrzebujemy: butelkę wody, ocet, sodę oczyszczoną i balon. Wlewamy do butelki szklankę octu, 2 łyżeczki sody wkładamy do balonu, powoli zakładamy balonik na szyjkę. I obserwujemy efekty.
  • Piasek kinetyczny.
  • Nauka piosenek po angielsku.
  • Zabawa w kolory.
  • Zimno – ciepło.
  • Berek, tak po całym mieszkaniu!
  • Wspólne porządki – odkurzanie, mycie podłóg, ścieranie kurzy. Wasze dzieci też to lubią?
  • Gotowanie! Między innymi także robienie domowej oranżady lub lemoniady: woda gazowana plus naturalny barwnik na przykład sok z malin, odrobinę słodu i gotowe. Dzieci mogą opisać przy tym efekt i smak.

Cokolwiek robimy z dziećmi najważniejsze jest to, aby w tym czasie czuły, że nasza uwaga i zaangażowanie skupione są maksymalnie na nich. Poświęcanie dziecku czasu i towarzyszenie mu w codziennym odkrywaniu świata, a także o dopuszczanie go do swojego, sprawia, że więzi się zacieśniają.

zdjęcia: Dorota Szulc